Sanprobi Active & Sport - probiotyk dla aktywnych menu

Konferencja szkoleniowa

Szanowni Państwo,
czas płynie szybko, ale… nie dla nas. Bo my już nie możemy się doczekać kolejnego spotkania z Państwem. Tym bardziej, że tym razem skupiamy się na najbardziej „chodliwym” temacie - na otyłości. Chcemy przekazać Państwu najnowsze trendy w rozpoznawaniu, leczeniu i żywieniu otyłego pacjenta, ale chcemy zrobić to totalnie po swojemu, łamiąc utarte schematy.
Oznacza to działanie wielowymiarowe i wielodyscyplinarne. Rozumiemy, że otyłość jest schorzeniem, któremu „nie podoła w pojedynkę” żaden specjalista i że zdecydowanie lepiej dla pacjenta, gdy ramię w ramię pracują: lekarz, dietetyk, fizjoterapeuta i diagnosta. A czasem też specjalista, ze swoją wysokospecjalistyczną, zastrzeżoną dla nielicznych wiedzą.
Dlatego o otyłości opowiedzą: gastrolog, dietetyk, specjalista ds. leczenia otyłości, endokrynolog, interniści, fizjoterapeuta, diagnosta laboratoryjny, ginekolog, biochemik, chirurg bariatryczny, immunolog, chirurg plastyczny i technolog żywności.
Jak zwykle u nas, chcemy konferencji nadać wymiar praktyczny, dlatego uwagę skupimy na trzech różnych „sylwetkach” otyłości: kobiecie, mężczyźnie i młodym chłopaku.
Kobieta to zapracowana 35-latka, mieszkanka dużego miasta, a także mama 2 przedszkolaków, marząca o kolejnym dziecku. Na diecie jest od ponad 15 lat. W wywiadzie dietetycznym mówi: „Wie Pani u mnie jest wieczna huśtawka – raz góra, raz dół. Plus 5 kilogramów w ciągu miesiąca, a zdarza się i minus 10 kilo, jak się za siebie wezmę . Boję się, że nie mam szansy na dziecko…”.
Mężczyzna to 50-letni były sportowiec. Kiedyś dusza towarzystwa, teraz zgorzkniały emeryt z chorobą wieńcową. Smutki przejada. Waży ponad 150 kilo. Nigdy się nie odchudzał, bo „to dobre dla bab”. Teraz wierzy, że ma „rozepchany” żołądek i że może pomóc mu tylko operacja, po której będzie znów jak w bajce.
I w końcu sympatyczny, zakompleksiony 23-latek. Grupowy kumpel, powiernik i przyjaciel wszystkich koleżanek. Marzy o związku z dziewczyną, ale panicznie poi się porażki. Powód – otłuszczony brzuch i „damskie” piersi.
Jak pomóc tym trzem osobom?
Jaką dietę zastosować? Jaką diagnostykę? Czy powinniśmy szukać dla nich nowych rozwiązań diagnostycznych? Czy powinniśmy sprawdzić „cieknące jelito”? A może wszystkiemu jest winny kortyzol?
Czy można jakoś „przeprogramować funkcję mózgu? Czy mogę polecać tłuszcze omega-3 otyłemu pacjentowi z chorobą wieńcową? Kiedy iść po pomoc do chirurga, a kiedy jeszcze walczyć o pacjenta w terapii dietetycznej?
Czy po operacji bariatrycznej pacjent może wrócić do starych nawyków żywieniowych? Czy skóra po dużej redukcji masy ciała u młodego człowieka wróci do normy? Może są jakieś specjalne techniki masażu, które wspomogą „wchłanianie” się skóry?
A co z ginekomastią? Czy można coś zrobić dla pacjenta, czy też tu pomoże jedynie interwencja chirurga? Co można zrobić z zaparciami? Dlaczego ten problem dotyczy tak wielu otyłych osób? Jak dobrać probiotyki dla osoby z obstrukcją?
Czy zioła stosowane w terapii zaparć są bezpieczne? Jak długo może je stosować bez szkody dla zdrowia? Czy można masować jelita tak, by usprawnić pasaż jelitowy?
Jaką dawkę witaminy D zastosować u pacjenta z ogromnym niedoborem tej witaminy we krwi? Czy tusza zmienia to dawkowanie?
Czy otyły człowiek zapada częściej na chory autoimmunologiczne? Czy zawsze ma problemy z potencją i płodnością? Kiedy odchudzać otyłą kobietę planującą ciążę? Przed? Jaki jest bezpieczny okres pomiędzy odchudzaniem, a zajściem w ciążę?
Czy istnieje to „coś” w pokarmach, co zmienia funkcję genów? I czy to coś może być odpowiedzialne za otyłość osób, które starają się żywić prawidłowo?
I na koniec - czy otyli są zakwaszeni?

Ciekawych zapraszam na Konferencję
prof. dr hab. n med. Ewa Stachowska

 

Szczegóły pod adresem: https://konferencja-otylosc.pum.edu.pl/